(WROCŁAW) Dumnie siedzi. Z postumentu obserwuje Rynek. Teraz trochę stracił na dostojności. Zamiast pióra trzyma jedynie rysik. Lotkę zabrał wandal. O czym mowa? Oczywiście o pomniku Aleksandra Fredry pod Ratuszem.
- Jestem oburzona – mówi Katarzyna Hawrylak-Brzezowska, miejski konserwator zabytków. – Udało się pozyskać pieniądze i niedawno zakończyliśmy konserwację pomnika Fredry. A tu wandal bezmyślnie niszczy. Po prostu ręce opadają. (more…)